Środa, 12.12.2018, 16:42
Вітаю Вас Gość | RSS
Головна | Каталог статей | Реєстрація | Вхід
MENU
Forma wejścia
Kategorie rozdziału
Sambor [1]
Ogólne [0]
Gazetka TKPZL oddział w Samborze “Zwiastun Sambora” № 35 listopad-grudzień 2009r. [4]
Historia założenia TKPZL oddziału w Samborze [1]
Wypowiedź p. Jana Farbotnika - pierwszego prezesa TKPZL oddział w Samborze.
Działalność TKPZL w okresie 2004-2009r. [1]
Skład zarządu TKPZL oddziału w Samborze [1]
20-lecie TKPZL oddziału w Samborze [1]
Sambor [0]
Mini-czat
Statystyka

Ogółem online: 1
Gości: 1
Użytkowników: 0

Головна » Статті » Gazetka TKPZL oddział w Samborze “Zwiastun Sambora” № 35 listopad-grudzień 2009r.

“Zwiastun Sambora” № 34 maj-październik 2009r.
Zarząd TKPZL oddział w Samborze 
ma zaszczyt z a p r o s i ć Państwa 
na uroczystość 
20-lecia Towarzystwa Kultury Polskiej 
Ziemi Lwowskiej, 
a jednocześnie na ciąg dalszy prezentacji dorobku artystycznego polskich środowisk na Ukrainie 
„Swój do swojego”- DZIEŃ SAMBORA.
Uroczystość odbędzie się 
18 października 2009 roku 
 w Domu Polskim w Samborze
Program uroczystości:
11.30.– Msza święta w kościele parafialnym.
14.30.– Rozpoczęcie uroczystości, powitanie gości, przemówienia.
Występ uczniów z Polskiej niedzielnej szkoły 
im. Jana Pawła II w Samborze
Występ chóru „Sursum corda”
Występy zespołów „Żarna”, „Big Band”, „Krok”, „LIM”.
Degustacja ciast samborskich gospodyń.
Dyskoteka

3 Maja

   3 maja odbyła się uroczysta akademia z okazji Dnia Polonii i Konstytucji 3 Maja. Wszystkich zebranych przywitał Pan Władysław Puk. Pani Tetiana Jurkiewicz wygłosiła referat poświęcony Konstytucji 3 Maja. Uczniowie Polskiej niedzielnej szkoły im.Jana Pawła II pod kierownictwem nauczycieli oraz Pani Dyrektor Krystyny Husarz przygotowali piękne przedstawienie. Chór "Sursum Corda” pod kierownictwem Pani Krystyny Huszarz wystąpił z patriotycznym repertuarem.
   We Lwowie w tym czasie odbywały się uroczystości z okazji Konstytucji 3 Maja oraz obchody 20-lecia TKPZL. Podczas tej uroczystości został nagrodzony odznaką Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego Polski „Zasłużony dla Kultury Polskiej” Pan Czesław Prendkiewicz – przezes TKPZL w Samborze. Po wręczeniu nagrody Pan Czesław Predkiewicz powiedział, że ta odznaka „Zasłużony dla Kultury Polskiej” jest dla wszystkich Samborzan, członków TKPZL, którzy dbają i pielęgnują polskość na tych terenach.
Jan Kurdzilewicz  

,, Prawdziwie wielkim jest ten człowiek, który chce się czegoś nauczyć”
/Jan Paweł II/
Zakończenie roku szkolnego 24.05.2009r.

Na placu przy Domu Polskim w Samborze w pogodną, słoneczną, majową niedzielę zgromadziło się liczne grono uczniów, rodziców, zaproszonych gości oraz nauczycieli Polskiej niedzielnej szkoły im. Jana Pawła II, aby w sposób uroczysty pożegnać rok szkolny 2008/2009.
Po wysłuchaniu Hymnów Polski i Ukrainy, głos zabrała dyrektor szkoły Krystyna Husarz, która między innymi powiedziała: „Drodzy uczniowie, szanowni nauczyciele, goście, rodzice i dziadkowie. Dzisiejszy dzień jest niezwykłym w historii szkoły. Po raz pierwszy zebraliśmy całą szkołę w naszym Domu Polskim i mamy tak liczną rzeszę absolwentów jak klasy 8 tak i grupy dorosłych. Za ostatnie lata nasza polska szkoła pośród podobnych szkół zdobyła szacunek i uznanie. I powinniście być dumni z tego, że jesteście uczniami naszej Polskiej niedzielnej szkoły, która nosi imię jednego z największych autorytetów świata, papieża Jana Pawła II. Czas spędzony w szkole na pewno nie był stracony. O tym świadczą nasze sukcesy na wszelkiego rodzaju konkursach, olimpiadach i festiwalach. Absolwenci naszej polskiej szkoły wspaniale sobie radzą na studiach wyższych w Polsce. Gratuluję tym, którzy zostali stypendystami MEN.
Słowa wdzięczności kieruje do grona pedagogicznego, dyrekcji szkoły N7, departamentu oświaty miasta, do Centrum metodycznego w Drohobyczu, Konsulatu RP we Lwowie oraz do Fundacji „Pomoc Polakom na Wschodzie”.
Uczniom z całego serca życzę zrealizowania swoich marzeń oraz wytrwałości w dążeniu do celu. Liczę na to, że w przeszłości spełnią się te życzenia i będziecie pełnić różne funkcje zawodowe i społeczne w naszym mieście, tworząc nowe wykształcone pokolenie.”
Również głos zabrali metodyk z departamentu oświaty pani Olga Soroka, dyrektor Centrum metodycznego w Drohobyczu pan Adam Chłopek, metodyk CODN pan Jerzy Kowalewski, prezes komitetu rodzicielskiego pani Nadzieja Łuszczewska.
Po wystąpieniach zostały rozdane świadectwa oraz wyróżnienia w nauce. Najwyższą średnią uzyskały absolwentki szkoły Marta Prendkiewicz i Irena Pycyk.
Po ślubowaniu odbyła się część artystyczna z udziałem wszystkich klas, a pożegnalny walc absolwentów do głębi serca wzruszył rodziców.
Ostatni dzwonek dał sygnał, że czas się pożegnać. Lecz nie mówimy „Żegnajcie!”. Mówimy ,,Do widzenia!” Pamiętajmy słowa poety: ,,Najpiękniejsze są dni, których nie znamy. Najpiękniejsze są dni, które przed wami.”
Do zobaczenia w nowym roku szkolnym!
Krystyna Husarz

Wystawa medali z serii 
„Śladami pielgrzymek Jana Pawła II do Polski”


5 lipca w niedzielne popołudnie w Domu Polskim została otwarta wystawa medali z serii „Śladami pielgrzymek Jana Pawła II do Polski” autorstwa znanego grawiarza Pana Krzysztofa Chwaleby z Krosna.
Prezes TKPZL w Samborze Pan Czesław Przendkiewicz przedstawił autora wystawy Pana Krzysztofa Chwalebę, który opowiedział o swoich poszukiwaniach i pracy twórczej w dziedzinie upamiętnienia wielkiego rodaka. Medale z tej serii eksponowano już w wielu krajach świata.
A teraz ja pragnę przypomnieć Państwu treść i miejsa pielgrzymek Jana Pawła II do Polski. Pewne momenty których były wygrawerowane na medalach przez Pana Krzysztofa Chwalebę:

1. 2-10.06.1979: "GAUDE MATER POLONIA"

Warszawa, Gniezno, Częstochowa, Oświęcim, Kraków, 
Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice, Nowy Targ


Pierwsza wizyta Jana Pawła II w Polsce (2-10 czerwca) przebiegała pod hasłem "Gaude Mater Polonia", a streszczała się w słowach papieskiej modlitwy na ówczesnym placu Zwycięstwa w Warszawie: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze Ziemi. Tej ziemi!" I rzeczywiście, pielgrzymka ta, rozpoczęta w wigilię uroczystości Zesłania Ducha Świętego, okazała się wielkim tchnieniem Ducha, budzącym społeczeństwo polskie po kilkudziesięcioletnim letargu komunistycznego uśpienia. W ten sposób zostało niejako ukoronowane duszpasterstwo Kościoła w okresie niewoli - tak charakterystyczna dla Kościoła w Polsce "teologia wolności".
W Gnieźnie z kolei padły wówczas prorocze słowa ukazujące niezwykły sens pontyfikatu Karola Wojtyły. "Czyż Chrystus tego nie chce, czyż Duch Święty tego nie rozsądza, ażeby ten Papież-Polak, Papież Słowianin, właśnie teraz odsłonił duchową jedność chrześcijańskiej Europy, na którą składają się dwie wielkie tradycje: Zachodu i Wschodu".
Owoce tej wizyty zbieramy do dziś. Jan Paweł II wystąpił wówczas w roli nie tylko proroka, ale i inspiratora przemian społecznych, jakie niebawem miały nastąpić. Bez tej pielgrzymki do Polski nie byłoby "Solidarności", nie byłoby roku 1989, nie byłoby wreszcie dzisiejszego procesu integracji europejskiej.

2. 16-23.06.1983: "POLSKO, OJCZYZNO MOJA"

Warszawa, Niepokalanów, Częstochowa, Poznań, Katowice, Wrocław, 
Góra św. Anny, Kraków


Druga pielgrzymka (16-23 czerwca), odbywająca się w mrokach stanu wojennego, ukazywała Polakom głębszy, chrześcijański wymiar nadziei. Jan Paweł II w przemówieniach do ówczesnych władz nie pozostawił wątpliwości co do swojego negatywnego stosunku wobec wprowadzenia stanu wojennego. Nawiązując w Warszawie do rocznicy odsieczy wiedeńskiej, Ojciec Święty mówił o warunkach dzisiejszego zwycięstwa: "Wszyscy zdajemy sobie sprawę z tego, że nie chodzi o zwycięstwo militarne, jak przed trzystu laty, ale o zwycięstwo natury moralnej" . "Miłość jest potężniejsza niż śmierć" - mówił Papież w trakcie Mszy św. w Niepokalanowie, gdzie przez lata żył o. Maksymilian Kolbe. W sytuacji, kiedy niedawno jeszcze na ulicach polskich miast stały czołgi, Jan Paweł II wzywał: "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj" (Rz 12, 21). "Drodzy Bracia i Siostry! Ewangeliczny program, trudny - ale możliwy. Program nieodzowny" - mówił Papież. Rok później, właśnie realizując ten ewangeliczny program, męczeńską śmierć poniósł ks. Jerzy Popiełuszko.

3. 8-14.06.1987: "DO KOŃCA ICH UMIŁOWAŁ"

Warszawa, Lublin, Tarnów, Kraków, Szczecin, Gdynia, Gdańsk, Częstochowa, Łódź

Trzecia pielgrzymka (8-14 czerwca) miała charakter wyraźnego upomnienia się o podmiotowość narodu. Odbyła się w ramach II Krajowego Kongresu Eucharystycznego, który przebiegał pod hasłem "Do końca ich umiłował" (J 13, 1). Przesłanie Papieża streszczają słowa św. Pawła - "Jeden drugiego brzemiona noście". Już pierwszego dnia, na Zamku Królewskim w Warszawie Ojciec Święty stanął przed przedstawicielami totalitarnej władzy: "Każdy z tych ludzi ma swoją osobową godność - mówił, wstawiając się za rodakami. W imię tej godności słusznie wszyscy dążą do tego, aby być nie tylko przedmiotem nadrzędnego działania władzy, instytucji życia państwowego - ale być podmiotem. A być podmiotem to znaczy uczestniczyć w stanowieniu o "pospolitej rzeczy" wszystkich Polaków".
Do młodzieży skierował Papież wówczas apel o "własne Westerplatte", czyli wartości, których się broni do ostatka.
W słynnym kazaniu na gdańskiej Zaspie ukazywał znaczenie świadectwa "Solidarności" - nie tylko dla Polski, ale również dla Europy i świata. Stanowiło to preludium tego, co niebawem miało się wydarzyć w tej części Europy.
Obok spotkania z ludźmi pracy i młodzieżą wielkie znaczenie miało spotkanie z rodzinami w Szczecinie. "Nie ma skuteczniejszej drogi odrodzenia społeczeństwa - powiedział tam Papież - jak ich odrodzenie przez rodziny!" Uwieńczeniem wizyty było pamiętne wołanie Papieża o nową ewangelizację na ziemi polskiej, a skierowane z warszawskiego placu Defilad.
4. 1-9.06; 13-16.08.1991: "BOGU DZIĘKUJCIE, DUCHA NIE GAŚCIE"

Koszalin, Rzeszów, Przemyśl, Lubaczów, Kielce, Radom, Łomża, Białystok, Olsztyn, Włocławek, Płock, Warszawa

Czwarta pielgrzymka (1-9 czerwca) była wizytą w wolnej już Ojczyźnie. Papież trafił niejako w epicentrum dyskusji o kształcie przyszłej rzeczpospolitej - wielkiego, nawet brutalnego sporu o miejsce chrześcijaństwa w odbudowywanym państwie. Papież-Polak starał się przestrzec swoich rodaków przed absolutyzacją pojęcia wolności. "Poza prawdą wolność nie jest wolnością - powiedział w Olsztynie. - Jest pozorem. Jest nawet zniewoleniem". Wśród katalogu niezbywalnych praw człowieka, na jakich bazować winno życie społeczne, wymienił kilkakrotnie prawo do życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Przedmiotem poważnej troski Następcy św.Piotra był również Kościół lokalny w Polsce, a w pierwszym rzędzie przygotowanie go do odpowiedzi na zupełnie nowe wyzwania duszpasterskie. Wyrazem tego było m.in. uroczyste otwarcie II Polskiego Synodu Plenarnego. Papież postawił Kościołowi pytanie o kształt jego obecności duszpasterskiej w zupełnie nowych warunkach historycznych, zaś w przesłaniu do polskich biskupów napisał: "W poprzednim układzie (...) Kościół stwarzał jakby przestrzeń, w której człowiek i naród mógł bronić swoich praw (...) W tej chwili (....) człowiek musi znaleźć w Kościele przestrzeń do obrony poniekąd przed samym sobą: przed złym użyciem swej wolności, przed zmarnowaniem wielkiej historycznej szansy".
W niezwykłej atmosferze odbywał się VI Światowy Dzień Młodzieży w dniach 13-16 sierpnia na Jasnej Górze, dokąd Papież przybył niejako w drugiej turze swojej pielgrzymki. Na spotkanie przyjechało ponad milion młodych, w tym sto tysięcy zza wschodniej granicy. W wygłoszonej w siedmiu językach homilii Jan Paweł II wezwał Europę, aby oddychała oboma swoimi płucami.


5. 22.06.1995: CZAS PRÓBY POLSKICH SUMIEŃ TRWA

Skoczów, Bielsko-Biała, Żywiec

Głównym akcentem piątej wizyty Papieża w Ojczyźnie (kilkugodzinny pobyt w diecezji bielsko-żywieckiej 22 czerwca przy okazji pielgrzymki do Republiki Czeskiej) było ukazanie pilnej potrzeby kształtowania sumień jako podstawowego warunku życia w społeczeństwie pluralistycznym, w demokracji. Wizyta w Skoczowie (przy okazji pielgrzymki do Czech i kanonizacji Jana Sarkandra) nastąpiła w momencie, kiedy polska demokracja - w opinii większości obserwatorów - znalazła się w bardzo poważnym kryzysie. "Czas próby polskich sumień trwa" - powiedział Ojciec Święty. Szerokim echem, nie tylko w Polsce, odbiły się zwłaszcza papieskie słowa o nietolerancji w dobie demokracji: "Wbrew pozorom, praw sumienia trzeba bronić także dzisiaj. Pod hasłami tolerancji, w życiu publicznym i w środkach masowego przekazu szerzy się nieraz wielka, może coraz większa nietolerancja. Odczuwają to boleśnie ludzie wierzący. Zauważa się tendencję do spychania ich na margines życia społecznego, ośmiesza się i wyszydza to, co dla nich stanowi nieraz największą świętość"- mówił Papież.




6. 31.05-10.06.1997: "CHRYSTUS WCZORAJ, DZIŚ I NA WIEKI"

Wrocław, Legnica, Gorzów Wlkp., Gniezno, Poznań, Kalisz, Częstochowa, Zakopane, Ludźmierz, Dukla, Krosno, Kraków

Kolejna pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny (31 maja -10 czerwca) na jego życzenie związana została bezpośrednio z 46 Międzynarodowym Kongresem Eucharystycznym, który przebiegał we Wrocławiu pod hasłem "Chrystus wczoraj, dziś i na wieki" (Hbr 13, 8). Wizyta była też związana z europejskimi obchodami tysiąclecia śmierci św.Wojciecha, w których uczestniczyli prezydenci siedmiu państw. "Nie będzie Europy, dopóki nie będzie ona wspólnotą Ducha" - stwierdził Ojciec Święty nad grobem św.Wojciecha w Gnieźnie. Nawiązując do przesłania kluczowych postaci tej pielgrzymki: świętych Wojciecha i królowej Jadwigi, którą kanonizował w Krakowie, Ojciec Święty wezwał Kościół w swej Ojczyźnie do bardziej zdecydowanego otwarcia się na Europę. Zauważył, że to właśnie Kościół w Polsce "może ofiarować jednoczącej się Europie swoje przywiązanie do wiary, swój natchniony religijnością obyczaj, duszpasterski wysiłek biskupów i kapłanów, i zapewne wiele jeszcze innych wartości, dzięki którym Europa mogłaby stanowić organizm pulsujący nie tylko wysokim poziomem ekonomicznym, ale także głębią życia duchowego". Przesłanie Jana Pawła II miało charakter wielkiego wołania o jedność chrześcijan u progu nowego tysiąclecia. "Z drogi ekumenizmu nie ma odwrotu!" - powiedział we wrocławskiej Hali Ludowej, w trakcie ekumenicznej modlitwy wieńczącej Kongres Eucharystyczny. Sakrament Eucharystii został ukazany przez Papieża w perspektywie miłości społecznej. Dzielenie Chleba Eucharystycznego - przypomniał - powołuje nas do dzielenia wszystkiego, co mamy z tymi, którzy najbardziej potrzebują. "Strzeżcie się wszelkich pokus wyzysku. W przeciwnym razie każde dzielenie Eucharystycznego Chleba stanie się dla was oskarżeniem!" Ojciec Święty i tym razem podjął temat wolności. "W sytuacji pustki w dziedzinie wartości, gdy w sferze moralnej panują chaos i zamęt - wolność umiera, człowiek z wolnego staje się niewolnikiem - niewolnikiem instynktów, namiętności czy pseudowartości. (...) Prawdziwa wolność zawsze kosztuje" - mówił we Wrocławiu. Podczas spotkania z ludźmi kultury z okazji 600-lecia Wydziału Teologicznego UJ w Krakowie Jan Paweł II zwrócił uwagę, że wraz z upadkiem ideologii marksistowskiej "wielki spór o człowieka" bynajmniej się nie zakończył. "Formy degradacji osoby ludzkiej oraz wartości życia ludzkiego stały się bardziej subtelne, a tym samym bardziej niebezpieczne. Potrzeba dziś wielkiej czujności w tej dziedzinie!"



7. 5-17.06.1999: "BÓG JEST MIŁOŚCIĄ"

Gdańsk, Sopot, Pelplin, Elbląg, Licheń, Bydgoszcz, Toruń, Ełk, Wigry, Siedlce, Drohiczyn, Warszawa, Sandomierz, Zamość, Radzymin, Łowicz, Sosnowiec, Kraków, Stary Sącz, Wadowice, Gliwice, Częstochowa

Istotą papieskiej pielgrzymki (5-17 czerwca), opartej na ośmiu ewangelicznych błogosławieństwach, było wezwanie do szczególnie intensywnego świadectwa chrześcijańskiego u progu nowej epoki, jaką otwiera symbolicznie Wielki Jubileusz Zbawienia. Podczas wizyty przebiegającej pod hasłem "Bóg jest miłością" (1 J 4,8) Papież odwiedził aż 21 miejscowości i beatyfikował 108 Polaków, męczenników z czasów II wojny światowej. W homilii na zakończenie Synodu Plenarnego, 11 czerwca w archikatedrze warszawskiej, Ojciec Święty apelował o pogłębienie "świadomości eklezjalnej" polskich katolików. W polskim parlamencie Papież poruszył centralne problemy współczesnej demokracji. Podkreślił rolę, jaką odegrał Kościół w Polsce nie tylko w przezwyciężeniu systemu totalitarnego, ale również w budowaniu demokracji opartej na "mocnych zasadach etycznych". Przypomniał, że demokracja i wolny rynek zawierają w sobie duży potencjał dobra, ale ostrzegł przed ich idealizowaniem. Krytykował postrzeganie demokracji wyłącznie jako zespołu mechanizmów służących osiągnięciu chwilowej większości.
Jan Paweł II poruszył również problem zjednoczenia Europy. "Polska ma pełne prawo, aby uczestniczyć w ogólnym procesie postępu i rozwoju świata, zwłaszcza Europy. Integracja Polski z Unią Europejską jest od samego początku wspierana przez Stolicę Apostolską" - podkreślił.
Pielgrzymka ta - jak żadna inna - obfitowała w niezwykłe, a nawet pełne dramatyzmu przeżycia. Na Błoniach w Krakowie ponad 2,5-milionowy tłum zamarł, gdy obwieszczono, że Jan Paweł II nie może przybyć z powodu nagłej choroby. Podczas niezapomnianego wieczoru w Wadowicach, Jan Paweł II w sposób dowcipny i wzruszający (słynne kremówki!) wspominał swe dzieciństwo i młodość w perspektywie upływającego czasu. Niepowtarzalny charakter miały też odwiedziny u państwa Milewskich - prostych rolników, którzy opowiedzieli Papieżowi o trudnych problemach polskiej wsi w okresie transformacji.
Jednym z najbardziej przejmujących akcentów tej pielgrzymki była papieska modlitwa na placu Piłsudskiego w Warszawie, kiedy Ojciec Święty z mocą powtórzył to samo wezwanie do Ducha Świętego, które zapoczątkowało przebudzenie się narodu polskiego przed 20 laty, po długich latach niewoli: "Niech zstąpi Duch Twój i odnowi oblicze ziemi. Tej Ziemi!".

8. 16-19.08.2002: "BÓG BOGATY W MIŁOSIERDZIE"

Kraków, Łagiewniki, Kalwaria Zebrzydowska

Czterodniowa pielgrzymka Jana Pawła II do Ojczyzny przebiegała pod hasłem: "Bóg bogaty w miłosierdzie" (Ef 2,4). Głównym celem wizyty było poświecenie sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie Łagiewnikach, gdzie spoczywają szczątki św. Faustyny Kowalskiej, wielkiej apostołki Bożego Miłosierdzia. Właśnie ze względu na tematykę kultu Miłosierdzia Bożego, wizyta ta, jak żadna poprzednia, miała charakter uniwersalny i cieszyła się dużym zainteresowaniem świata. 
Na zakończenie odbył się koncert chóru „Sursum Corda” pod kierownictwem Pani Krystyny Husarz. Wystawa trwała od 5 po 26 lipca. Serdecznie dziękujemy Panu Krzysztofu Chwalebie za bardzo ciekawą wystawę.
Stanisław Lewkowicz


Goście z Oświęcimia

W Domu Polskim gościliśmy byłych Samborzan oraz sympatyków Sambora z Oświęcimia. Z ogromną radością witaliśmy naszych rodaków z Oświęcimia pod przewodnictwem Pana Władysława Palucha. 
Goście z Oświęcimia przekazali książki dla biblioteki w Domu Polskim, a Pan Władysław Paluch przekazał pomoc finansową na renowacje starych polskich grobów na Samborskim cmentarzu. Serdecznie dziękujemy.
 Jan Kurdzilewicz


III Polonijne Spotkanie z Historią Najnowszą

W dniach 6-8 lipca 2009r. w Warszawie odbyły się „III Polonijne spotkanie z historią najnowszą” organizowane przez Bióro Edukacji Publicznej Instytutu Pamięci Narodowej. W spotkaniach uczestniczyli 42 nauczyciele z 15 krajów świata od Argentyny na Zachodzie po Rosję na Wschodzie.
W skład programu wchodziły wykłady m.in. Kryzysy PRL, Powstanie Warszawskie, Stalinowski aparat represji, Literaci i literatura PRL, Upadek systemu komunistycznego w Polsce, zajęcia warsztatowe, spotkania ze świadkami historii, inne formy kształcenia. W pamięci na zawsze pozostaną odwiedziny kopalni „Wujek”, skansenu Królowa Eliza, Państwowego Muzeum Auschwitz w Oświęcimiu. Chcę serdecznie podziękować wszystkim pracownikom Instytutu Pamięci Narodowej, a zwłaszcza dr. Andrzejowi Zawistowskiemu, kierownikowi kursu Oldze Tumińskiej, Kamile Sachnowskiej, Leszku Rysaku, Michału Kurkiewiczu, Wiesławie Młynarczyk.
Nauczyciele z Polonii i Kresów na kursie zdobyli ogromną wiedzę i chętnie się będą dzielili nią ze swoimi uczniami.
  Tetiana Jurkiewicz


PREZENTACJE DOROBKU ARTYSTYCZNEGO POLSKICH ŚRODOWISK NA UKRAINIE
„SWÓJ DO SWOJEGO”


Dzień Strzałkowic

W dniu 16 sierpnia 2009 na placu przy Domu Polskim w Samborze miała miejsce impreza integracyjna, która połączyła Polaków różnego wieku z trzech powiatów: samborskiego (Strzałkowice, Dąbrówka, Czukiew, Łanowice, Biskowice, Wojutycze, Sambor), starosamborskiego (Stary Sambor i Sąsiadowice), mościskiego (Mościska, Trzcieniec, Strzelczyska). 
Prezentacje zaszczycili swą obecnością Konsul Generalny RP we Lwowie Grzegorz Opaliński, wiceprezes Federacji Organizacji Polskich na Ukrainie Pani Teresa Dutkiewicz, Redaktor „Spotkań Lwowskich” Pani Bożena Rafalska, od redakcji „Kuriera Galicyjskiego” przybył Pan Jurij Smirnow. 
W Prezentacji wzięło udział ponad pięćset osób.
W przemówieniach inauguracyjnych prezentacji zabrali głos przedstawiciele oddziałów Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej: Pan Czesław Prędkiewicz ze Sambora, Pan Walery Tracz z Łanowic, Pani Ludmiła Synówka z Sąsiadowic.
Impreza odbyła się dzięki dofinansowaniu przez Zarząd Krajowy Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” w Warszawie. Wydrukowano ulotki o prezentacji, wynajęto autobus dla gości z powiatu mościskiego i gości ze Lwowa. Serdecznie dziękujemy Panu Michałowi Dworczykowi, członkowi Zarządu Krajowego Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” za pomoc w pozyskaniu dofinansowania imprezy oraz za słuszne porady. Sponsorem dyskoteki był Pan Marian Wawrzyszyn – przedsiębiorca ze Sambora.
Podczas imprezy pracowały namioty, w których można było nabyć artykuły spożywcze.  
Prezentacje są wspaniałym miejscem dla wychowania twórczości u młodych, bo stwarzają pole do popisu. Jednak najwiękrzym celem Prezentacji jest integracja młodzieży polskiej.
Zdjęcia:  http://towarzystwo.at.ua/photo/20090816_dni_strzalkowic_w_samborze/29
Dzień Łanowic

Dzień 20 września pozostawił w pamięci Polaków z powiatów samborskiego, mościskiego i starosamborskiego najwspanialsze wspomienia i wrażenia od widzianego i usłyszanego. Każdy, kto przybył w tym dniu do Domu Polskiego w Samborze, nie pożałował o straconym czasie. Piękny klimat i nastrój stworzyli członkowie Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej, oddział Łanowice. Łanowice są jedyną polską wioską w powiecie samborskim, chociaż do Towarzystwa w Łanowicach należą też Polacy z Wojutycz i Biskowic. 
Gości ze Sambora, Sąsiadowic, Łanowic, Strzałkowic, Trzcieńca, Mościsk, Strzelczysk, Pnikuta łącznie z prezesami powitał prezes TKPZL oddział w Samborze Czesław Prędkiewicz, który przekazał mikrofon i ogłosił, że w tym dniu gospodarzami Domu Polskiego są Łanowiczanie. Pan Walery Tracz, prezes TKPZL w Łanowicach powitał wszystkich obecnych i przejął prowadzenie imprezy.
Na wysokim poziomie wystąpiły zespoły, działające przy Towarzystwie w Łanowicach. Zespół „Łanowiczanie” pod kierownictwem Pani Teresy Jaszczyszyn, działający przez rok wyglądał bardzo pewnie, może przez to, że poraz pierwszy wystąpili w nowych strojach, a może przez to, że mają już za sobą występy w Kazimierzu Dolnym,
Strzelczyskach, Łanowicach. Śpiewna gwara Łanowiczan dodawała klimatu typowo kresowego. Zespół młodzieżowy z Łanowic został specjalnie stworzony na tą okazję i uważają, że jest to początek dla dalszego ambitnego koncertowania. Zespół „Wojutyczanie” z Wojutycz miał debiut, ale wyglądał bardzo profesjonie. Zespół „Wojutyczanie” działa pod kierownictwem Pani Haliny Picho. Z Biskowic przyjechało dwa zespoły, jeden dziecięcy, który zaprezentował „Ptasie Radio” oraz Zespół „Zwierzaki” pod kierownictwem Marii Droń. Nie zabrakło też indywidualnych artystów, jak Igor Picho czy Teresa Jaszczyszyn i Jan Zając, którzy przygotowali scenkę kabaretową „Dziadek i babka”. Słuchaliśmy muzyki saksofonowej, dźwięku rosyjskiej harmoszki itd. To trzeba było zobaczyć, bo opisać trudno...
Gospodynie z Łanowic też pokazali swój dorobek pracy domowej w postaci smacznych wypieków. Oraz mężczyźni z Łanowic mieli niespodziankę, ukrytą w dyni i korkiem kukurydzianym. 
Po zakończeniu występów tradycyjnie odbywała się dyskoteka dla młodzieży.
Doceniamy wielki trud mieszkańców Łanowic. Czas, który był potrzebny dla przygotowania zespołów i całości imprezy. Za to im bardzo dziękujemy. Dziękujemy Zarządowi Głównemu Stowarzyszenia „Wspólnota Polska” za wsparcie imprezy.
Dzień Sąsiadowic
   Mało było trzech autobusów, by pomieścić wszystkich chętnych ze Sąsiadowic, którzy jechali na swój dzień do Domu Polskiego w Samborze. Jechali artyści, gospodynie i „fani” nowopowstałych zespołów artystycznych, którzy w dniu 27 września mieli swój debiut w Samborze. Nad wszystkim czuwała Pani Prezes TKPZL w Sąsiadowicach Pani Ludmiła Synówka, która potrafiła zorganizować dokoła siębie miejscowych Polaków. Nie jest to jedyny sukces nowej Pani prezes oraz sąsiadowiczan, bowiem sąsiadowiczanie zagospodarowali pomieszczenie pokołchozowe dla Polskiej szkoły oraz dla lokalnych imprez i spotkań. Przybył na uroczystość nowy proboszcz parafii ks.Mariusz, który poznaje prace na Ukrainie i miejscowych Polaków. Jeszcze jedną ciekawostką jest to, że wójt Sąsiadowic (przewodniczący wiejskiej rady) Włodzimierz Kańczuga doskonale przygotował zespoły do występów, bo jest dobrym muzykiem. Świadczy to o doskonałej współpracy międzynarodowościowej we wiosce. Rzadko się coś takiego zdarza. Zespoły stały się prawdziwą wizytówką Sąsiadowic. Sąsiadowiczanom kultura muzyczna nie była obca. Przed wojną w Sąsiadowicach działał zespół „Sąsiadowiczanie”, orkiestra dęta, szkoła muzyczna przy straży pożarnej.
Podczas występu Zespołu „Sąsiadowiczanie” odniosłem wrażenie, że znajdujemy się w Mrągowie, na takim szczerym mini Festiwalu Kultury Kresowej. Przebogaty repertuar - piosenki regionalne, spisane od dziadków, piosenki biesiadne, kresowe, lwowskie. Panowie zaśpiewali rewelacyjną piosenkę o furmanie. 
Bardzo udany występ zespołu młodzieżowego, w którym śpiewają i grają absolwenci uczelni muzycznych. Zespól przeplatał się wierszami patriotycznymi. Sąsiadowiczanie uważają się za niespotykalnych już dziś Mazurów, więc nie zabrakło piosenek i wierszy o Mazurach. Autorem scenariuszu była Pani Ludmiła Synówka. O wierze, nadzieji i miłości śpiewał zespół dziecięcy młodych sąsiadowiczan. Koncert zakończył się widowiskowym fejerwerkiem pod śpiew Pana Włodzimierza Kańczugi.
Przepyszne ciasta, barszcz polski z pierogiem ziemniaczanym mógł każdy spróbować i ocenić doskonałość gospodyń sąsiadowickich. 
„Wysoka poprzeczka” towarzyszyła Polakom sąsiadowickim w ciągu całości imprezy. 
Młodzież ze Sąsiadowic, Trzcieńca, Mościsk, Strzelczysk, Sambora, Łanowic, Strzałkowic już po raz trzeci obserwowała przebieg Prezentacji i bawiła się w prawdziwej polskiej integracyjnej dyskotece. 
Dziękujemy Stowarzyszeniu „Wspólnota Polska” za dofinansowanie imprezy, a ekstafetę Sąsiadowice przekazują mieszkańcom Sambora i polskim środowiskom z powiatu mościskiego.
Zdjęcia: http://towarzystwo.at.ua/photo/200910_dni_lanowic_i_sasiadowic/31
Marek Gierczak
Ogólnopolski zjazd Samborzan

 W dniach 27-30 sierpnia w Samborze gościli Samborzanie, którzy obecnia mieszkają w Polsce.
Pierwszy raz Ogólnopolski zjazd Samborzan odbył się w najukochańszym dla każdego uczestnika Samborze. 29 sierpnia wszyscy uczestniczyli we Mszy św. odpustowej, a o 17.00 odbyło się spotkanie w Domu Polskim. Wszystkich gości przywitał prezes TKPZL w Samborze Pan Czesław Prendkiewicz. W swoim przemówieniu przedstawił działalność TKPZL w Samborze. Pan Bronisław Orski i Pan Antoni Rak przedstawili działalność koła Samborzan. Na spotkaniu był obecny ks.Prałat Kazimierz Orzechowski, kapelan Samborzan na uchodźstwie. Pani Krystyna i Pan Kazimierz Husarz przedstawili działalność Polskiej niedzelnej szkoły im. Jana Pawła II.
Wspomnienia z minionych lat towarzyszyły temu spotkaniu. Wszyscy byli niezmiernie wdzięczni Panu Bogu oraz organizatorom za to, że mogli odwiedzić ukochane swoje miasto Sambor. Samborzanie również mieli okazję zwiedzić Lwów, Cmentarz Orląt, Drohobycz, Truskawiec, Borysław.
 
Jan Kurdzilewicz 


Sekrety imion 12 braci czyli skąd się wzięły nazwy miesięcy?


STYCZEŃ
Jego imię pochodzi od wyrazu "stykać". Styka się przecież, czyli łączy, stary rok z Nowym Rokiem. Jest przeważnie lodowaty, a z mrozu lubi rzeźbić przepiękne białe kwiaty. 
Kiedy w styczniu deszcz leje, robi złe nadzieje.
Styczeń mrozi - lipiec skwarem grozi.
Bój się w styczniu wiosny, bo marzec zazdrosny.

LUTY
Dawno temu słowo "luty" po staropolsku oznaczało mroźny, srogi, okrutny, zły. To prawda, że potrafi być najzimniejszy i najbardziej dokuczliwy ze wszystkich swoich braci. Jednak gdy się ciepło ubierzecie, zaprasza was na zimowe harce lodowo-śniegowe. 
Idzie luty - włóż ciepłe buty.
Gdy luty z wiatrami, rychła wiosna przed nami.

MARZEC
Jego imię wywodzi się z języka łacińskiego. W starożytnym Rzymie był to miesiąc poświęcony bogowi wojny - Marsowi. Mars minę miał marsową, czyli bardzo groźną. "Martius" w łacinie oznacza "miesiąc Marsa", czyli ten, w którym ta planeta świeci najjaśniej. U nas jest zapowiedzią wiosennych dni. 
W marcu jak w garncu.
Śnieg marcowy owocom niezdrowy.

KWIECIEŃ
Kwiecień zdobi ziemię rozkwitającymi pierwszymi wiosennymi kwiatami, które wywabia przedwcześnie ciepło promieni słonecznych. Dawniej nazywano go łżykwiatem albo nawet zwodzikwiatem, bo te wczesne bukiety, które przynosi, zwodzą rychłym nadejściem cieplejszych dni. 
Kwiecień - plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata.

MAJ
Miesiąc ten Rzymianie poświęcili bogini Mai, matce boga Merkurego. Wkraczał przystrojony kwiatami i ziołami. Zaczynał się czas radości całej przyrody (pełen radości, miły - to po łacinie "majus"). Od niego właśnie pożyczył sobie imię nasz piąty miesiąc ze słowikiem, miesiąc zakochanych. 
Grzmot w maju - znak urodzaju.
Gdy w maju plucha, w czerwcu posucha.

CZERWIEC
Nazwa tego miesiąca wiąże się z maleńkim owadem - czerwcem polskim. Kiedyś właśnie w czerwcu zbierano jego poczwarki, suszono je na słońcu i wyrabiano z nich czerwony barwnik - purpurę - do farbowania płótna. Nazwa może wywodzić się też stąd, że wylegają się wtedy czerwie - larwy pszczele, czyli potomstwo pszczół. 
W czerwcu się pokaże, co nam Bóg da w darze.

LIPIEC
Wziął sobie imię od lip. Przecież kwitną one w tym czasie. Ich wspaniały zapach wabi pszczoły, które pracowicie zbierają lipowy nektar. 
W lipcu kłos się korzy, że niesie dar boży.
Lipcowe upały - wrzesień doskonały.
Lipiec - ostatek starej mąki wypiec.

SIERPIEŃ
Kiedyś na polach dzwoniły w tym czasie sierpy żniwne, którymi ścinano zboże. Dziś zastąpiono je ogromnymi maszynami, ale sierpień pozostał sierpniem. 
Sierpień - lekarstwo od głodowych cierpień.
Jeśli w sierpniu gorąco będzie, to zima w śniegu długo zasiędzie.

WRZESIEŃ
Dziewiąty brat zawdzięcza swoje imię fioletowym wrzosom. Kwitną one w lasach, przypominając, że rozpoczyna się złota polska jesień, z babim latem i malowniczymi chmurkami na niebie. 
Skoro wrzesień, to już jesień.
Gdy we wrześniu plucha - będzie zima sucha.

PAŹDZIERNIK
Paździerze to słoma z lnu i konopi, które już teraz rzadko się uprawia. Kiedyś, gdy większość ubrań tkało się z lnu, wielu ludzi zajmowało się przerabianiem tej rośliny na płótno. Podczas tej przeróbki powstawały odpady lnu - paździerze. I właśnie o tej porze roku wszędzie pełno było paździerzy. Jesienny wiatr roznosił je po świecie... 
Gdy październik ciepło trzyma, zwykle mroźna bywa zima.

LISTOPAD
Jego imię wywodzi się od liści opadających z drzew. Szeleszczą pod stopami, wirują na wietrze albo fruną niesione silnym podmuchem zawiei. Dlaczego listopad nie nazywa się deszczopad, przecież najczęściej jest deszczowy? 
Jaka pogoda listopadowa, taka i marcowa.
W listopadzie goło w sadzie.
GRUDZIEŃ
To miesiąc, w którym po raz pierwszy porządnie zamarza ziemia. A w języku naszych przodków, Prasłowian, zamarznięta ziemia to gruda. Na pociechę ofiarowuje nam Święta Bożego Narodzenia. 
Grudzień - ziemię grudzi i izdebki studzi.
Jak się grudzień zaczyna, taka będzie cała zima.
Wanda Lewkowicz
 
Serdeczne życzenia –
  zdrowia, szczęścia, pomyślności, łask Bożych 
  z okazji URODZIN
  panu Janowi Kurdzilewiczowi 
   
  Składają
  Zarząd TKPZL oddział w
  Samborze i członkowie TKPZL  
  oddział w Samborze, redakcja gazetki
  „Zwiastun Sambora”




********************************************************************
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze 
prosi o składanie wniosków na 2009 rok wszystkich członków Towarzystwa. 
Składka członkowska – 20,00 hr.

********************************************************************
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze 
udostępnia salę Domu Polskiego dla organizacji okolicznościowych imprez dla wszystkich chętnych. Zgłoszenia będą przyjmowane w biurze Domu Polskiego.

********************************************************************
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej 
oddział w Samborze informuje o możliwości otrzymania legitymacji członka Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej oddział w Samborze.

*********************************************************************
Zarząd Towarzystwa Kultury Polskiej Ziemi Lwowskiej 
oddział w Samborze zaprasza wszystkich chętnych do korzystania z sali komputerowej podłączonej do Internetu. 
*********************************************************************
Redakcja gazetki „Zwiastun Sambora” przeprasza za wszystkie możliwe usterki komputerowe i nie niesie odpowiedzialności za treść ogłoszeń, informacji, artykułόw !!

Redakcja gazetki „Zwiastun Sambora”  

Jan Kurdzielewicz

Wanda Lewkowicz

Teresa Kyrylak  

Krystyna Kyrylak

Категорія: Gazetka TKPZL oddział w Samborze “Zwiastun Sambora” № 35 listopad-grudzień 2009r. | Додав: defaultNick (05.01.2010)
Переглядів: 1565 | Коментарі: 1 | Рейтинг: 0.0/0
Всього коментарів: 0
Imię *:
Email *:
Kod *:
Copyright MyCorp © 2018